Bardzo lubię podkłady mineralne, choć nie wszystkie. Są takie, których po prostu nie można używać, bo robią nam skorupę na twarzy i ogólnie bardzo źle wyglądają. Jednak na szczęście są też takie, dzięki którym uzyskujemy bardzo naturalny efekt. Od początku miesiąca testuję nowość od Neauty Minerals - mineralny podkład matujący. Do testów wybrałam sobie odcień olive pale (naturalny odcień z oliwkowymi tonami do bardzo jasnej karnacji). Wybrałam go ponieważ wydawał mi się najodpowiedniejszy i raczej się nie pomyliłam.
Winter Wonders - unboxing pudełka Pure Beauty
-
*Cześć Piękne!*
*Zimowa edycja pudełek Pure Beauty zawsze cieszy się ogromnym
zainteresowaniem. Grudniowe wydanie boxów jest bowiem zwykle powiększone.
...