To, że cenię zdrowe jedzenie wiadomo nie od dzisiaj. Jednak w ciągu ostatniego miesiąca zauważyłam, że dopiero od niedawna zaczęłam bardziej poznawać kuchnię od tej "lepszej" strony. Więcej czasu spędzam na szukania zdrowych zamienników niezdrowych produktów. Także wśród słodyczy.
Co prawda za słodkim nigdy nie skoczyłabym w ogień, ale od czasu do czasu coś zawsze się zjadło. Kiedy, nie tak nie dawno, dopadła mnie kontuzja, przez którą nie mogłam siedzieć, a co dopiero ćwiczyć, bardziej zaczęłam skupiać się na diecie. Znalazłam wiele ciekawych sklepów internetowych z masą produktów, które pozwalają nam cieszyć się smakiem bez zbędnych kalorii, toksyn, czy po prostu chemii.
Poznałam także bohatera, a raczej bohaterów dzisiejszego posta. Batonów bezglutenowych, które swoim składem zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
Zapraszam Was na recenzje Batonu Warszawskiego.