Z moich obserwacji wynika, że ludzie dzielą się na dwie grupy : do pierwszej należą wszyscy którzy kochają zapach i smak kokosów, do drugiej zaś osoby, które wręcz ich nienawidzą. Dlaczego tak jest nie wiem, jednak ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Uwielbiam wszystko co kokosowe, chociaż w moim domu nikt więcej nie może znieść nawet zapachu, oprócz mojego psa, który razem ze mną wcina Raffaello :). Ta sytuacja ma swoje plusy i minusy, bo choć nie za często mogę liczyć na jakieś kokosowe łakocie w domu, to z drugiej strony, jak już coś mam to nie muszę się dzielić. To dotyczy także moich ostatnich kokosowych perełek z Pszczelej Dolinki :). Od pewnego czasu testuję mydło naturalne owocowo-bakaliowe : Kokos z pomarańczą i migdałami oraz Muffinkę kokosową. Oba te produkty były u mnie bardzo długo zanim zaczęłam ich testy, a wszystko przez to, że są tak śliczne i pięknie pachnące. Długo nie miałam serca ich otworzyć :).
Idealne meble to meble na wymiar
-
Witajcie! Która z nas nie lubi zmieniać wystroju swojego domu czy
mieszkania. Owszem może i remonty są nieco brudne i stresujące, ale efekt
który potem otr...
