Bardzo lubię podkłady mineralne, choć nie wszystkie. Są takie, których po prostu nie można używać, bo robią nam skorupę na twarzy i ogólnie bardzo źle wyglądają. Jednak na szczęście są też takie, dzięki którym uzyskujemy bardzo naturalny efekt. Od początku miesiąca testuję nowość od Neauty Minerals - mineralny podkład matujący. Do testów wybrałam sobie odcień olive pale (naturalny odcień z oliwkowymi tonami do bardzo jasnej karnacji). Wybrałam go ponieważ wydawał mi się najodpowiedniejszy i raczej się nie pomyliłam.
Idealne meble to meble na wymiar
-
Witajcie! Która z nas nie lubi zmieniać wystroju swojego domu czy
mieszkania. Owszem może i remonty są nieco brudne i stresujące, ale efekt
który potem otr...